dla-ducha.blog.pl
jot-a-en
JEST.
Więcej nie przychodzi mi do głowy.

by dla-ducha | 2007-05-06 18:00:08 | skomentuj! (0)
święta

Najświąteczniej jeśli się kocha. Ja kocham.

by dla-ducha | 2006-12-22 22:17:45 | skomentuj! (0)
stan blogo sławiony

Myślałam, że jak już TO się stanie, że jak JUŻ zajdę w ciążę, będę na blogu ze szczegółami opisywać dzień po dniu, wytrwale, ten mój stan sławiony błogo. I będę donosić jak mi rośnie, jak mnie boli, jak się rusza, jaka szczęśliwa, jaka nie, ile ważę, ile marzę, ile mierzę, ile wierzę.

Tymczasem cicho.

Płynie czas. Ono rośnie. Ono, bo ciągle nie chce się ujawnić ponad to, co objawiło skwarnego poranka dnia lipcowego o szóstej z minutami. Prosty komunikat wydany wówczas z głębin mojego ciała: "Jestem", uzupełnił lekarz lapidarnym: "w normie" i "prawidłowo".

Trwamy.

Ono coraz bardziej ekspansywnie pod powłokami mojej skóry. Ja na zewnątrz trochę uśpiona. Jak zawsze. Jakby nigdy nic. I tylko wieczorami książka już nie taka. Częściej powieść z happy endem albo zrytmizowane wierszyki Brzechwy. Na głos i z emfazą.

by dla-ducha | 2006-11-12 19:29:06 | skomentuj! (0)
i have a dream

W moim śnie zmarła sąsiadka sama wchodzi do trumny, układa się, mości, krzyżuje ręce na piersiach, poprawia pod głową poduszkę. W moim śnie mój ojciec idzie na pogrzeb sąsiadki w pięknych pantofelkach na obcasie, które kupuję mu specjalnie na tę okazję za, bagatela, 1000 złotych wyśnionych. W moim śnie ojciec sprzedaje pantofelki, żeby mieć na wódkę. W moim śnie dziwię się, że zmarłą sąsiadkę taką żywą zakopią, wdrygam się i przyrzekam sobie w duchu, że ja umrę śmiercią prawdziwą - raz a dobrze. Dziwię się, że ojciec sprzedaje takie piękne buty. Nie dziwię się tylko, kiedy idzie w nich na pogrzeb, chwiejąc się - od wódki czy od obcasów - nie wiem, a damskie, piękne jak cholera, czarne pantofle wystukują monotonny rytm - stuk, stuk - stuk, stuk - stuk, stuk. Chwieją się główki kalii i podryguje zalotnie wstążeczka z ostatnim pożegnaniem.

by dla-ducha | 2006-07-16 12:51:49 | skomentuj! (0)
pytanie

No i w co tu się gra?

by dla-ducha | 2006-07-09 12:08:22 | skomentuj! (0)
tylko rób tak, żeby było dziecko

Zasiedziałeś się mój Synku w Bożej Poczekalni,
ale już ci wymodliłam bilet do tej marni.

M. Rodowicz

by dla-ducha | 2006-06-16 21:20:01 | skomentuj! (0)
raport większości
czyli co zajmuje mi ostatnio najwięcej czasu.

Wtorek, dnia 23 maja Anno Domini 2006, Miasteczko po tej stronie Księżyca - przyjmując, że się patrzy z tej a nie innej strony.

Po pierwsze - żonowanie.
Po wtóre - żonglowanie (słowami, sytuacjami, miejscami, czym się da), a więc istny cyrk.
Po trzecie - konsekwentne trzymanie się konsekwencji, czyli bezkopromisowość w każdej dziedzinie. Dziś np. w rozmowie na temat postów (sami się domyślcie czy kościelnych czy internetowych).
Po czwarte - moje nieistniejące dziecko puka z innej strony i każe rozstrzygać z tej innej strony. Strony, której do tej pory nie trzymałam.
Po piąte - praca, praca, praca, a w pracy szybko i ludzko.
Po szóste - sugestywne i agresywne okładki Frondy, od której ciągle z daleka.
Po siódme - mało poezji, mało beletrystyki.
Po ósme - dużo Wrocławia, tak dużo, że już się zaciera w pamięci Inne Miasto.
Po dziewiąte - Errare humanum est.
Po dziesiąte - jestem humanum na sto dwa:)

by dla-ducha | 2006-05-23 21:51:36 | skomentuj! (0)

księga gości


2007
maj
2006
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń




blog.pl